sobota, 19 maja 2012

Palety Sleek Ultra Mattes Brights & Darks



Na nowe, limitowane palety Sleeka czekałam już od kilku miesięcy. Liczyłam po cichu, że w końcu pojawi się jakaś paleta złożona z fioletów, ale i tym razem niestety tak się nie stało.
Limitowanki pojawiły się nawet dwie, jednak w 100% matowe, w dwóch wersjach kolorystycznych - Brights i Darks. Oczywiście, mimo że za matami nie przepadam i podobnych odcieni mam już dziesiątki, musiałam kliknąć obie.

 

PALETA BRIGHTS


Górny rząd od lewej:
- Chill: jasny, słabiej napigmentowany błękit
- Pout: malinowy, ciemny róż
- Sugarlite: ametystowy fiolet z podtonami różu
- Dragon Fly: szmaragdowa zieleń
- Pucker: różowo-różowy odcień gumy balonowej
- Bamm!: brudno-żółty



Dolny rząd od lewej:
- Cricket: średnia zieleń
- Bolt: intensywny, lazurowy niebieski
- Strike: mocny, idealnie pomarańczowy pomarańcz
- Floss: leciutki, delikatny róż
- Crete: jasna szarość
- Pow!: bardzo jasna, kremowa cytrynka





PALETA DARKS

Górny rząd od lewej:
- Orbit: ciemny, matowy teal

- Ink: idealna nazwa dla tego koloru; czysty, matowy atrament
- Highness: ciemny, "adwentowy" fiolet
- Noir: sleekowa czerń
- Dune: też trafiona nazwa; jasny, piaskowy, wydmowy mat
- Pillow Talk: jaśniutki, rozbielony róż



Dolny rząd od lewej:
- Thunder: średnio-ciemna szarość
- Maple: ciekawy kolor; brunatno-bordowy, ciepły mat
- Flesh: zgodnie z nazwą to ciepły, cielisty kolor
- Paper Bag: chłodny, ciemny brąz
- Villan: matowa śliwka
- Fern: butelkowa zieleń; tytułowej paproci mi nie przypomina


Jak wiadomo maty różnią się jakością od cieni metalicznych Sleeka, oczywiście z korzyścią dla tych drugich. Mimo to cieszę się z zakupu. Poza kilkoma kolorami (np. trzy z prawej w dolnym rzędzie Brights) są bardzo dobrze napigmentowane.
W Brights jest trochę szalonych kolorów, Darks to taka stonowana elegancja. Moim zdaniem obydwie są dobrze skomponowane i warte uwagi. Uważam, że także cienie słabiej napigmentowane są trafione, bo możemy ich użyć do rozjaśnienia innych kolorów, czy pod łuk brwiowy.

Brights wymalowałam się wczoraj do pracy i dostałam tyle komplementów (zarówno od nauczycieli jak i od uczniów) jak nigdy. Co prawda często mnie ktoś chwali za makijaż (co za skromność :)), ale jeszcze się nie zdarzyło, żeby aż tyle osób jednego dnia. A rano się nawet zastanawiałam, czy nie zmyć tego makijażu i nie zrobić od nowa, bo szczerze mówiąc, to nie bardzo mi wyszedł. Chyba siła kolorów tak zadziałała, że się wszystkim podobał.


źródło zdjęcia: profil Sleek Make Up na Facebooku.



Kiedy odebrałam paletki od listonosza pokazałam je mężowi, który znając moje ilości wszystkich palet, zachwycony chyba nie był. Otwieram najpierw Brights.
- I jak? Śliczna, prawda?
- A jak ona się nazywa? Chyba "papuga" :)
- Hmm, a ta jak się powinna nazywać? (pokazuję Darks).
- Ta? Hmm, "mam już takie trzy"?






Przypominam, że do dzisiaj, do godziny 23.59 można zgłaszać się do udziału w rozdaniu na moim blogu, w którym do wygrania zestawy kremów na dzień i na noc firmy Kosmetyki DLA. Do wyboru kremy "Niszcz pryszcz" i "Dar piękna". Zapraszam serdecznie! KLIK

34 komentarze:

  1. Czaje się na tą dark paletkę ale jakoś nie mogę się zebrać, czekam aż pokażecie makijaże ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie makijaże też by może zachęciły :))
      tak właśnie się skusiłam na Au Naturel, sama w sobie mi się nie podobała :) ale po kilku pięknych makijażach musiałam ją mieć, a teraz jest 1 z 2 najulubieńszych palet :) zaraz obok Bad Girl :P

      Usuń
  2. ja mam 5 palet Sleeka, póki co
    ale tych nie kupię, jakoś nie przepadam za matami.... a szkoda, fajna pigmentacja i kolory :)
    ale kolejne palety Sleek na pewno kupię, a jeszcze sporo mi brakuje jak widać :D

    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też wolę perłowe od matowych.

      Usuń
  3. komentarz męża bezcenny :D hehe pokazuj makijaże MaUpko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udał mu się :) Kochana mam cały czas problem z fotkami makijaży :( Kolory wychodzą bez wyrazu, nie mogę uchwycić rzeczywistości tylko wszystko jest takie mizerne :(

      Usuń
  4. no ja na razie mam tylko brights, ale kto wie, może i tą drugą kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała z tych dwóch wybrać jedną, to chyba zdecydowałabym się na Darks :)

      Usuń
  5. Jak ja je pragnę mieć <3 Piękne są, jedna piękniejsza od drugiej ;) Masz sfotografowany ten chwalony makijaż? Chętnie popodziwiam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gray no własnie najlepsze jest to, że nie było co podziwiać. Nie publikowałam jeszcze makijaży, bo kompletnie nie umiem ich fotografować :(

      Usuń
  6. ja nie lubię matów ale dark mi się podoba ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam matowe cienie :) Ta paleta darks jest zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Darks wygląda bardzooooo przyjemnie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  9. ale ja chcę makijażeeeeeeee!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyjedź do mnie i zrób zdjęcie :)

      Usuń
  10. Bardzo ładne te palety, chociaż nie jestem zbyt przekonana do ich zakupu, bo boję się, że zwyczajnie bym ich nie wykorzystała nawet w połowie ;)

    Poza tym czaję się na Storm, a mam już AN, więc myślę, że Darks trochę by mi zdublowała te dwie palety. Natomiast tak jaskrawych kolorów jak w Brights nie używam i trochę użyć się boję. Mimo to dla samego patrzenia na nie mogłabym je przygarnąć :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mnóstwo palet i używam wszystkiego po trochu, chociaż przy tej ilości to nie wiem, czy kiedykolwiek coś zużyję do końca :)
      A patrzenie na palety to już sama przyjemność :)

      Usuń
  11. ja już od dłuższego czasu zastanawiam się nad Brights, ale sama nie wiem...pewnie znowu bd tak, że 'u kogoś takie makijaż świetnie wygląda- na mnie nie za bardzo'.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a czemu takie pesymistyczne nastawienie? :(

      Usuń
  12. Ja w sumie nie planowałam kupna tych palet, ale tak oglądam te swatche na blogach i coraz bardziej mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. hej księżniczko to ja edyta z wizażu.wszyscy zachwalają paletki sleeka a która według Ciebie jest najlepsza.i również czekam na makijaże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko miło mi, że zajrzałaś. Trudno odpowiedzieć, która jest najlepsza, bo każdy jest inny i ma inny gust. Ja najczęściej używam Storm, Original, Naturel, Sunset. Mogłabym coś doradzić jakbyś opisała swoje potrzeby, ulubioną kolorystykę i wykończenie cieni.

      Usuń
  14. Ta ciemniejsza bardzo mi się podoba, ale wymieniłabym kilka kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Księżniczko obserwuję Cię już od jakiegoś czasu, a jako, że sama nie mam bloga i nie bardzo orientuję się w bloggerze nie potrafię sobie poradzić z pewnym problemem. Nie wiem dlaczego, ale Twoje nowe posty nie pojawiają się na stronie głównej- nie wiem jak to się fachowo nazywa, a dodatkowo nie mam Cię na liście obserwowanych blogów. Próbowałam ponownie dodać Twojego bloga, ale zamiast tego pojawia mi się, że jestem zalogowana i jestem obserwatorem Twojego bloga. Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, skoro Twoje posty mi się nie wyświetlają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie wyświetlają się wcale, czy z jakimś opóźnieniem? Przykro mi, ale nie bardzo umiem pomóc, bo nigdy nie spotkałam się z takim problemem :( U mnie wszystko wyświetla się poprawnie, z innymi blogami też nie mam takiej sytuacji :(

      Usuń
    2. Niestety tylko Twoje posty się nie wyświetlają i to wcale, pozostałych blogerek normalnie i teraz dumam w czym problem...

      Usuń
  16. Ta pierwsza ma świetne kolory. Takie napigmentowane

    OdpowiedzUsuń
  17. mam obecnie 3 paletki sleeka, ale muszę przyznać że te nowości mnie jakoś nie kuszą. :P

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze. Są one dla mnie niezwykle cenne i pomocne. Proszę, nie wpisuj: "Fajny blog, zapraszam do mnie", bo to raczej zniechęca mnie do jego odwiedzenia. Jeśli zostawisz wartościowy komentarz, na pewno zajrzę na Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...