Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 grudnia 2012
Łosoś zapiekany w cieście francuskim z dodatkiem szpinaku i fety
Łosoś to jedna z moich ulubionych ryb, a w połączeniu ze szpinakiem i fetą jest naprawdę wyjątkowa. Mój mąż przepada za tym daniem (i nie tylko on), chociaż zwykle potrawy bezmięsne nie wywołują u niego entuzjazmu. Przygotowanie tego dania wymaga nieco zręczności, ale nie jest pracochłonne. Sprawdzi się zarówno na specjalne okazje, jak i na codzienny obiad. Przepis znalazłam tutaj: klik i nieco zmodyfikowałam.
Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- ok. 25 dag fileta z łososia
- opakowanie sera typu feta
- opakowanie mrożonego szpinaku (ok. 400 g)
- ząbek czosnku
- łyżka soku z cytryny
- gałka muszkatołowa, pieprz
- białko z jajka
- oliwa do smażenia
Potrzebne akcesoria:
papier do pieczenia, blacha do pieczenia
Ilość porcji: 4
Koszt potrawy: ok. 16 zł
Cena za porcję: 4 zł
Trudność: Średniotrudne
Czas przygotowania: 20 min
Czas pieczenia: ok. 40 min
Szpinak rozmrażamy i podsmażamy na oliwie. Przyprawiamy przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, pieprzem, gałką muszkatołową oraz sokiem z cytryny (nie dodajemy soli). Szpinak odparowujemy całkowicie z wody na patelni (ma być suchy i prawie się przypalać), a następnie chwilę studzimy.
Ciasto francuskie dzielimy na dwa kawałki, których brzegi nacinamy pod skosem w kształt "choinki". Na środek każdego kawałka ciasta wykładamy szpinak, a na nim umieszczamy plastry fety. Przykrywamy świeżym filetem z łososia (jeśli ma skórę to oczywiście pozywamy się wcześniej łusek). Zawijamy na zmianę paski ciasta tworząc warkoczyk. Możemy nadać całości kształt ryby, pozostawić sam warkocz, czy przy braku zręczności zawinąć składniki w ciasto jak farsz do gołąbków w kapustę :) Wierzch ciasta smarujemy białkiem.
Układamy zawiniętego łososia na blasze i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ok. 40 minut aż ciasto będzie złotobrązowe.
czwartek, 9 sierpnia 2012
Tarta z łososiem, mozzarellą i pomidorami Pascala
Od kilku tygodni bombardują nas bilboardami oraz reklamami w radiu i telewizji wizerunkiem kucharzy - Pascala i Okrasy. Początkowo spodziewałam się, że to kolejny program kulinarny komercyjnej telewizji, mający na celu zgromadzenie połowy Polski przed telewizorami. Kiedy okazało się, że jest to promocyjna akcja mojego ulubionego marketu - Lidla oraz na czym polega, nastawiłam się bardzo pozytywnie. Na pierwszy ogień postanowiłam wypróbować przepis Pascala na szybką tartę z łososiem, mozzarellą i pomidorami.
Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- 5 jajek
- 100 ml śmietanki 30%
- 2 średnie pomidory
- opakowanie łososia wędzonego
- kula mozzarelli
- pół pęczka szczypiorku
- odrobina masła do nasmarowania blachy
- odrobina mąki
- świeża bazylia, sól, pieprz
Potrzebne akcesoria:
forma do tarty (ok. 26 cm), wałek
Ilość porcji: 3
Koszt potrawy: ok. 20 zł
Cena za porcję: 6,70 zł
Trudność: Średniotrudne
Czas przygotowania: 15 min
Czas pieczenia: ok. 30 min
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Pomidory sparzamy, usuwamy skórkę, wykrawamy gniazda nasienne i kroimy miąższ w kosteczkę. Jajka rozkłócamy, dodajemy do nich śmietankę i łączymy. Ciasto francuskie cienko rozwałkowujemy na posypanym mąką blacie. Formę do tarty natłuszczamy masłem, wkładamy ciasto do formy, przyciskamy mocno do brzegów i dna blaszki, nakłuwamy widelcem oraz usuwamy nadmiar ciasta z brzegów. Na tak przygotowanym cieście układamy naprzemiennie porcje wędzonego łososia i cienkie plastry mozzarelli, doprawiamy solą i pieprzem. Posypujemy całość szczypiorkiem i pokrojonymi pomidorami. Na koniec zalewamy masą jajeczną, dodajemy na wierzch posiekaną, świeżą bazylię i wstawiamy do piekarnika na około pół godziny.
Tarta przed upieczeniem:
Tarta po upieczeniu:
Przepis zredagowałam dość skrótowo, jeśli coś jest niezrozumiałe najlepiej sięgnąć do źródła, czyli filmiku instruktażowego Pascala na stronie akcji: www.kuchnialidla.pl
Tarta zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, smakowała nawet mężowi, który na obiad bez mięsa początkowo kręcił nosem. Wyczuwalny jest przede wszystkim łosoś i jajka, ale także pozostałe składniki. Świetnie ciągnie się upieczona mozzarella, bazylia i pomidory doskonale się komponują z resztą składników. Przepis można z powodzeniem modyfikować, mam już nawet kilka pomysłów. Jedyne do czego mogę się przyczepić to nieco zawyżona liczba porcji - myślę, że starczy dla 2-3 osób, na pewno nie dla 4.
Zaskoczona jestem wspaniałą organizacją całej akcji, przede wszystkim cieszy mnie to, że wszystkie produkty potrzebne do wykonania dań w danym tygodniu są naprawdę w atrakcyjnych cenach! Przykładowo ciasto francuskie - 1,99 zł, łosoś - 4,99 zł, świeże zioła: bazylia i tymianek - 3,29 zł, i uwaga - słoiczek suszonych pomidorów za 4,14 zł! Zrobiłam właśnie spory zapas pomidorów, bo zwykle kupuję je w cenie ok. 7 złotych.
Już nie mogę się doczekać kolejnych, inspirujących i promocyjnych tygodni!
wtorek, 10 stycznia 2012
Połączenie tortilli i łososia - moje ostatnie odkrycie
Składniki:
- 3 cienkie placki tortilla
- opakowanie łososia wędzonego w plastrach
- 20 dag białego sera
- 2 łyżki śmietany
- przyprawa do twarożków Fit Up Kamisa
- sól, pieprz
Potrzebne akcesoria:
wykałaczki, ostry nóż
Ilość porcji (roladek): ok. 30
Koszt potrawy: ok. 15 zł
Cena za porcję: 0,50 zł
Trudność: Łatwe
Czas przygotowania: 10 min
Przygotowanie roladek łososiowych jest bardzo proste. Ser biały łączymy ze śmietaną i doprawiamy solą, pieprzem oraz przyprawą Fit Up do twarożków (oczywiście możemy użyć dowolnych ziół, ale polecam właśnie tę kompozycję - doskonale współgra ze smakiem sera i łososia). Na plackach tortilli układamy pojedyncze plastry łososia, smarujemy cienko przygotowanym twarożkiem, a następnie zwijamy w ruloniki. Spinamy gęsto wykałaczkami i kroimy roladki na porcje ostrym nożem. Trzeba kroić delikatnie, żeby roladki się nie spłaszczyły.
Roladki łososiowe z tortillą zaserwowałam na spotkaniu ze znajomymi. Podczas przygotowywania zjadłam trzy sztuki, były tak dobre że nie mogłam się powstrzymać. Na przyjęciu zebrały mnóstwo pochwał.
Połączenie łososia z tortillą jest oryginalne w smaku i niespotykane. Roladki pięknie się prezentują i są naprawdę wyborne. Wcześniej podawałam łososia z kawałkami cytryny czy razem z jajkami na twardo, teraz częściej będę korzystać z przepisu na roladki. Naprawdę warto wypróbować!
Subskrybuj:
Posty (Atom)