Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczaw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczaw. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 maja 2012

Zupa szczawiowa z jajkiem i ziemniakami






Uwielbiam świeże warzywa na wiosnę. Kiedy tylko zobaczyłam na targu młode liście szczawiu, musiałam kupić i zrobić moją ukochaną zupę szczawiową.






Składniki:
- 0,5 kg świeżych liści szczawiu
- marchewka
- kawałek pora
- mała cebula
- kostka rosołowa drobiowa
- duży kubek śmietany 18% do zupy
- vegeta, sól, pieprz czarny
Dodatki do zupy:
- jajka na twardo
- ugotowane ziemniaki


Potrzebne akcesoria:
garnek, blender

Ilość porcji: 8
Koszt potrawy: ok. 8 zł
Cena za porcję: 1 zł
Trudność: Łatwe
Czas przygotowania: 5 min
Czas gotowania: ok. 20 minut


Kroimy jakkolwiek marchewkę, cebulę i pora. Nie muszą to być ładne i małe kawałki, gdyż wszystko i tak będziemy miksować. Do garnka nalewamy 3 litry wody, dorzucamy kostkę rosołową i pokrojone warzywa. Gotujemy wywar do miękkości marchewki. Wkładamy do garnka liście szczawiu, mieszamy, wyłączamy gaz i miksujemy zupę blenderem. Dla dobra sprzętu powinniśmy zupę najpierw przestudzić, ale nigdy nie mam cierpliwości czekać (a blender mimo to działa bez zarzutu). Po dokładnym zmiksowaniu składników zupy, doprawiamy i gotujemy ją jeszcze przez kilka minut na wolnym ogniu. Na koniec dodajemy śmietanę uważając, by sie nie zważyła.
Uwaga! Nie dodajemy szczawiu od razu, musimy poczekać aż ugotują się warzywa z wywaru. Szczaw zakwasiłby wodę i warzywa nie ugotowałyby się, nawet mimo długiego gotowania.

Zupę podajemy z ziemniakami oraz jajkami na twardo.



Bardzo nie lubię, kiedy w szczawiowej pływają łyka, patyki, włókna, czy jak to tam można nazwać. Żeby się ich pozbyć usuwam (tzn. mąż usuwa :) ) łodyżki ze środka każdego liścia szczawiu. Jest to żmudne i pracochłonne, ale inaczej mi nie smakuje. Księżniczki mają swoje kaprysy, a co!


Tutaj liście po usunięciu łodyżek:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...