Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozdanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozdanie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 marca 2013

Wyniki rozdania - baza Urban Decay



Przepraszam za opóźnienie wyników tego rozdania. Byłam ostatnio bardzo zajęta, a zgłoszeń do udziału wyjątkowo dużo i sprawdzenie wszystkiego zajęło mi sporo czasu.

Maszyna losująca ze strony random.org w końcu jednak zadziałała ....



i wybrała


jusssi

Serdecznie gratuluję! Za moment prześlę maila z informacją o wygranej.

Zapraszam do udziału w kolejnych rozdaniach i konkursach.


sobota, 9 lutego 2013

Rozdanie - baza pod cienie Urban Decay



Od dawna szukam idealnej bazy pod cienie. Testowałam już kilka m.in. ArtDeco, Kobo, Hean, Sephora (pisałam o nich tutaj). Kiedy ostatnio używana baza Hean dobijała do dna, postanowiłam rozejrzeć się za czymś nowym. Po licznych pochwalnych recenzjach czytanych w internecie najbardziej zapragnęłam legendarnej bazy Urban Decay. Kupiłam więc to małe cudo na e-bayu (za niemałą kwotę), ale niestety moje szczęście nie trwało długo, bo zupełnie się u mnie nie sprawdziła - cienie rolowały się na niej błyskawicznie :(
Użyłam jej dwa razy i więcej nie zamierzam dawać jej szansy. Makijaż musi przetrwać na moich oczach kilka godzin w pracy, a z UD już po 2 godzinach wyglądałam jakbym wracała do domu po całonocnej imprezie. Być może są wśród Was fanki Primer Potion, więc chętnie oddam bazę komuś, kto z niej skorzysta.
Baza jest świeża, kupiona w styczniu tego roku, użyta dwa razy, zapakowana jeszcze w oryginalne pudełko.


Warunkiem uczestnictwa w losowaniu jest publiczne obserwowanie mojego bloga (1 los).

Dodatkowe losy można uzyskać za:
- polubienie "Księżniczkowych pasji" na Facebooku (2 losy)
- informację o rozdaniu na swoim blogu w osobnej notce, ze zdjęciem i linkiem do tego posta lub w pasku bocznym (2 losy)
- dodanie mojego bloga do blogrolla (2 losy)


Chciałabym docenić też najbardziej aktywne komentatorki:
Alieneczka, Beauty Wizaż, Chabrowa, Dagusia, France30, Magdalena B, Ola, Orlica, Przeszkoda, SexiChic, Tygrysek, Wielki Kufer, Yasinisi, butterfly, laquer-maniacs, outside-glass, sauria80, tova1, zoila, Łowczyni.
Jeśli zechcą wziąć udział w rozdaniu, otrzymają dodatkowe 2 losy.


Zgłoszenie do udziału w rozdaniu umieść w komentarzu pod tym postem według schematu:



Obserwuję jako: nick
Mój e-mail: mail
Polubienie "Księżniczkowych pasji" na Facebooku: tak (nazwa profilu)/nie
Notka o rozdaniu/Pasek boczny: link do notki lub bloga/nie
Blogroll: link do bloga/nie
Aktywna komentatorka: tak/nie
Rozdanie zakończy się 02.03.2013 o godzinie 23.59. Zwycięzcę ogłoszę następnego dnia. Zapraszam!

piątek, 18 stycznia 2013

Wyniki rozdania kremu do rąk z naparu babki płesznika firmy Kosmetyki DLA


 

Dziękuję bardzo wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie. Maszyna losująca ze strony random.org zadziałała i wybrała ...





fraglesik 

Serdecznie gratuluję wygranej, zaraz prześlę maila z prośbą o podanie adresu do wysyłki nagrody.
Zapraszam na kolejne rozdania i konkursy na blogu "Księżniczkowe pasje bez ładu i składu".

czwartek, 3 stycznia 2013

Premierowe rozdanie - Krem do rąk z naparu babki płesznika firmy Kosmetyki DLA


Do firmy Kosmetyki DLA mam ogromny sentyment przez to, że ich kremy "Niszcz pryszcz" doprowadziły moją problemową skórę do ładu (pisałam o tym tutaj: klik). Używam ich niezmiennie od prawie roku i nadal mnie zachwycają. Mam nadzieję, że zawsze będą je produkować, bo ciężko będzie mi znaleźć na rynku coś równie dobrego dla mojej skóry.

Krem do rąk na naparze z babki płesznika to nowość w asortymencie firmy. Krem różni się zdecydowanie od innych dostępnych na rynku tym, że wyprodukowany jest na naparze ziołowym, a nie na wodzie, która nie ma żadnych właściwości. Dzięki temu krem pielęgnuje skórę bardziej efektywnie i jest to od razu zauważalne. Miałam to szczęście, że otrzymałam go do testów już w wakacje, kiedy jeszcze trwały jego badania dermatologiczne. Przebierałam nogami, żeby Wam o nim napisać, ale czekałam aż pojawi się w sprzedaży. No i wreszcie jest!

Opis ze strony producenta:

KREM DO RĄK na bazie naparu babki płesznika
 - chroni skórę rąk przed szkodliwym wpływem detergentów, chemikaliów i czynników zewnętrznych (wiatr, mróz, UV);
- doskonale nawilża i odżywia naskórek;
- regeneruje, wygładza i przyspiesza gojenie się mikrourazów skóry;
- zapobiega pierzchnięciu skóry rąk, regeneruje szorstkie i popękane dłonie, przywraca im gładkość oraz miękkość.

Intensywne działanie kremu zapewniają:
Świeży napar z nasion babki płesznika - zawiera śluzy (ok. 12%),  olej tłusty (ok.5%),  aukubinę, garbniki, kwas galakturonowy, skrobię, ramnozę, arabinozę, ksylozę, flawonoidy, białka, sole i in., dzięki czemu zapobiega wysychaniu skóry, dobrze nawilża, odżywia oraz ujędrnia skórę (zawartość w kremie aż 60%).
Masło Shea - ma właściwości odżywcze; zmiękcza i wygładza skórę. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym (zawartość w kremie 10%).
Gliceryna - działa zmiękczająco i nawilżająco na skórę.
Alantoina i d-pantenol – działają łagodząco i kojąco, przyspieszają regenerację i gojenie podrażnień.
Olej lniany bogaty w NNKT – doskonale nawilża, przyspiesza regenerację naskórka, skutecznie poprawia kondycję skóry. Jest bardzo dobrze tolerowany przez skórę.
Olej z ogórecznika – naturalne źródło kwasu gamma-linolenowego, witamin i fosfolipidów gwarantuje długotrwałe nawilżenie.
Witamina E  - niszczy wolne rodniki, zapobiega powstawaniu podrażnień i spowalnia proces starzenia się skóry.





 
Cena: 12 zł

Pojemność: 125 ml 


Krem do rąk jest gęsty, puszysty i treściwy, ale nietłusty. Konsystencją przypomina mi trochę ubitą na sztywno śmietankę do deserów. Najbardziej obawiałam się o jego zapach (znając zapachy pozostałych produktów firmy, spodziewałam się raczej kontrowersji), ale jest przyjemny, choć bardzo specyficzny i trudno mi określić, co przypomina. 




O ile wśród kremów do stóp uwielbiam tłuste i treściwe smarowidła, to w kremach do rąk cenię sobie łatwość aplikacji i długotrwałe nawilżenie, ale bez uczucia lepkości dłoni. Dokładnie taki jest ten krem.
Mimo swojej gęstości wchłania się bardzo szybko, otula dłonie niezwykle przyjemnym filmem. Nawilża rewelacyjnie i zapewnia pielęgnację na długie godziny - to chyba pierwszy w mojej karierze krem, który nie wymaga tak częstych aplikacji jak inne specyfiki.

Sprawdza się szczególnie w trudnych warunkach, kiedy skóra przesuszona jest od wiatru i mrozu czy ogrzewania. Na zimę jest naprawdę idealny! Nakładam go też grubszą warstwą po sprzątaniu lub zmywaniu - doskonale regeneruje naskórek narażony na działanie detergentów. Dla mnie jest świetny zarówno do codziennego stosowania, jak i do zadań specjalnych.

Skład produktu (jak na krem do rąk) moim zdaniem jest imponujący. Oprócz przewodniego naparu z babki płesznika mamy tutaj na drugim miejscu masło Shea, a dalej alantoinę, d-pantenol, czy cenne oleje - z ogórecznika i lniany (o właściwościach poszczególnych składników można poczytać w opisie producenta).




Jeszcze parę słów o opakowaniu. Tubka kremu do rąk (podobnie jak buteleczki air-less kremów do twarzy) jest minimalistyczna, a także estetyczna, szczególnie dzięki oryginalnej grafice splecionych dłoni. Przeszkadza mi w niej to, że jest odkręcana - zdecydowanie wolę klikowe zamknięcia w przypadku takich produktów, bo znacznie oszczędzają czas. Poza tym na tylnej ściance tubki informacje na temat produktu napisane są mikroskopijną czcionką. Zapewne firma chciała umieścić wiele szczegółów dotyczących kremu, niestety opis mocno stracił przez to na czytelności.

Jeśli chodzi o cenę, to biorąc pod uwagę zawartość, jest jak najbardziej do przyjęcia. Tym bardziej, że nie pożałowali kremu - w tubce jest aż 125 ml.

Możemy nabyć krem w sklepie internetowym producenta (tutaj: klik), a także w większych miastach (dokładna lista sklepów znajduje się tutaj: klik).





Już od dawna nie było żadnego rozdania ani konkursu na blogu, więc pomyślałam, że może ucieszy
Was upominek w postaci kremu do rąk z naparu babki płesznika. Sponsorem nagrody jestem ja :)


Warunkiem uczestnictwa w losowaniu jest publiczne obserwowanie mojego bloga (1 los).

Dodatkowe losy można uzyskać za:
- polubienie "Księżniczkowych pasji" na Facebooku (2 losy)
- informację o rozdaniu na swoim blogu w osobnej notce, ze zdjęciem i linkiem do tego posta lub w pasku bocznym (2 losy)
- dodanie mojego bloga do blogrolla (2 losy)


Chciałabym docenić też najbardziej aktywne komentatorki:
Alieneczka, Beauty Wizaż, Chabrowa, CześćKotku, Dagusia, Magdalena B, Ola, Orlica, Przeszkoda, SexiChic, Tygrysek, Wielki Kufer, Yasinisi, babski punkt widzenia, butterfly, mart_91, sauria80, stri-linga, tova1, zoila, Łowczyni.
Jeśli zechcą wziąć udział w rozdaniu, otrzymają dodatkowe 2 losy.


Zgłoszenie do udziału w rozdaniu umieść w komentarzu pod tym postem według schematu:


Obserwuję jako: nick
Mój e-mail: mail
Polubienie "Księżniczkowych pasji" na Facebooku: tak (nazwa profilu)/nie
Notka o rozdaniu: link do notki/nie
Blogroll: link do bloga/nie
Aktywna komentatorka: tak/nie


Rozdanie zakończy się 17.01.2013 o godzinie 23.59. Zwycięzcę ogłoszę następnego dnia. Zapraszam!
Oczywiście zachęcam także do komentowania poza zgłoszeniami na rozdanie.

czwartek, 24 listopada 2011

Pierwszy giveaway!

Jako że blog dopiero startuje, chciałam Was czymś obdarować na dobry początek. Niedługo Święta Bożego Narodzenia, więc jest to świetna okazja na drobne rozdanie. Ze świętami kojarzą się trzy kolory: czerwony, zielony i złoty. Prezenty poukładałam więc kolorystycznie:

Zestaw I
Upominek na czerwono

dwie pary kolczyków mojego autorstwa wykonanych ze szklanych koralików i elementów posrebrzanych ze srebrnymi biglami
ozdoby do paznokci
próbki fabryczne perfum Puma Free Flowing edt i Escada Ocean Lounge edt
błyszczyk Daisy Duck marki H&M

Zestaw II
Upominek na zielono

dwie pary kolczyków mojego autorstwa wykonanych ze szklanych koralików i perełek, masy perłowej oraz elementów posrebrzanych ze srebrnymi biglami
ozdoby do paznokci
próbka fabryczna perfum Isabella Rosselini Manifesto edt
Vipera Lakier pękający Salamandra
świąteczna figurka

Zestaw III
Upominek na złoto

dwie pary kolczyków mojego autorstwa wykonanych ze szklanych koralików i perełek oraz elementów posrebrzanych ze srebrnymi biglami
ozdoby do paznokci
próbka fabryczna perfum Escada Marine Groove edt
puder prasowany odcień Tea Rose Constance Caroll
rozświetlacz do twarzy i ciała kolor Sun Goddes Sleek MakeUp
Warunkiem uczestnictwa w losowaniu jest publiczne obserwowanie mojego bloga (1 los).
Dodatkowe losy można uzyskać:
- informując o giveaway na swoim blogu, ze zdjęciem i linkiem do tego posta (2 losy)
- dodając blog do blogrolla (2 losy)
Poza tym każda osoba, która do tej pory udzielała się na blogu, otrzymuje także dodatkowy los.

Proszę o wpisanie komentarza pod tym postem z wybranym zestawem, nickiem pod którym obserwujesz bloga, mailem kontaktowym i informacjami o dodatkowych losach.

Na wpisy czekam do 18 grudnia do godziny 20:00.
O godzinie 22:00 zostanie ogłoszony wynik losowania. Prezenty roześlę 19 grudnia tak, by zdążyły jeszcze pod choinkę :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...