Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomidory. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2014

Pieczeń z suszonymi pomidorami

Dzisiaj kolejny post kulinarny. Tym razem będzie to przepis na wspaniałą, aromatyczną pieczeń o bardzo oryginalnym smaku, który zyskuje dzięki suszonym pomidorom i prażonemu słonecznikowi.


Składniki:
- 0,5 kg mielonego mięsa wołowo-wieprzowego
- 2 bułki kajzerki
- pół szklanki śmietany
- pół szklanki mleka
- cebula
- 4 ząbki czosnku
- 3 jajka
- 4 łyżki bułki tartej
- 2 łyżki ziaren słonecznika
- 10 suszonych pomidorów
- łyżeczka ziół prowansalskich
- sól, pieprz

Potrzebne akcesoria:
patelnia, miska, forma silikonowa do pasztetów
  
Ilość porcji: 10
Koszt potrawy: 14 zł
Cena za porcję: 1,40 zł
Trudność: Średniotrudne
Czas przygotowania: 10 min
Czas pieczenia: ok. 50 min 

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Kajzerki dzielimy na małe kawałki, zalewamy śmietaną wymieszaną z mlekiem i odstawiamy do napęcznienia. Ziarenka słonecznika prażymy na suchej patelni aż staną się złotobrązowe (trzeba uważać, żeby ich nie przypalić). Pomidory kroimy na mniejsze kawałki. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na aromatycznym oleju z suszonych pomidorów.
W misce łączymy mięso mielone, podsmażoną cebulę, pomidory, słonecznik, papkę z bułek, śmietany i mleka oraz przyprawiamy przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku, ziołami prowansalskimi, solą i pieprzem. Na koniec wbijamy jajka i dodajemy bułkę tartą. Całość wyrabiamy rękami tak jak mięso na kotlety mielone. Masę przekładamy do silikonowej formy. Pieczemy około 50 minut w 180 stopniach.

Jeśli nie mamy formy silikonowej możemy oczywiście użyć zwykłej keksówki, ale przed nałożeniem masy trzeba ją natłuścić masłem i wysypać bułką tartą, aby pieczeń nie przywarła podczas pieczenia.




Pieczeń jest wspaniała na ciepło jak główne danie, ale może być też dodatkiem do chleba w zastępstwie wędliny.

Tak prezentuje się tuż po upieczeniu:




Podstawą udanego dania są oczywiście dobrej jakości składniki, dlatego w miarę możliwości staram się zastępować marketowe półprodukty własnymi przetworami i wyrobami. Do tego przepisu użyłam suszonych pomidorów mojego autorstwa. Przepis pojawi się z pewnością na blogu, kiedy nadejdzie pomidorowy sezon.




piątek, 15 lutego 2013

Zupa gulaszowa z zacierkami




Ta zupa to specjalność Babci mojego Męża, która przekazała mi sekretny przepis. Dokonałam w nim pewnych modyfikacji i w tej wersji bardzo mi smakuje. Jest pożywna i gęsta, idealna na chłodne wieczory. Doskonale zastępuje też drugie danie przy obiadowym posiłku. Chociaż kompozycja i przyprawy podobne są do tradycyjnej zupy węgierskiej, to dzięki np. dodaniu zacierek ma też polskie akcenty.




Składniki:
- 500 g wieprzowiny
- 300 g wołowiny
- 2 cebule
- 3-4 ząbki czosnku
- 4 czerwone papryki
- 3 pomidory
- 4-5 średnich ziemniaków
- 300 g zacierek 
- pomysł na Zupę Węgierską Winiary
- papryka ostra, papryka słodka, majeranek, lubczyk
- oliwa do smażenia

Potrzebne akcesoria:
patelnia, garnek

Ilość porcji: 10
Koszt potrawy: ok. 40 zł
Cena za porcję: 4 zł
Trudność: Łatwe
Czas przygotowania: 20 min
Czas gotowania: ok. 1 h 20 min


Wołowinę i wieprzowinę kroimy w grubszą kostkę jak na gulasz. Cebulę także kroimy w kostkę, a czosnek drobno siekamy. Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy wołowinę. Podsmażamy z każdej strony aż zmieni kolor i przekładamy do garnka. Na tłuszczu ze smażenia wołowiny podsmażamy teraz wieprzowinę, w trakcie dodając cebulę i czosnek oraz sporą ilość papryki słodkiej i odrobinę ostrej. Zawartość patelni także przekładamy do garnka, dodajemy też większą saszetkę z pomysłu na zupę węgierską Winiary, przyprawiamy suszonym majerankiem i lubczykiem, a następnie dolewamy około 4 litrów wody i ustawiamy na gazie. Gotujemy na niewielkim ogniu około godziny.
W trakcie gotowania zupy, przygotowujemy pozostałe składniki. Pomidory sparzamy, zdejmujemy skórki i kroimy w kawałki. Z papryk usuwamy gniazda nasienne i kroimy w większą kostkę, przesmażamy je przez kilka minut na oliwie. Ziemniaki obieramy i także kroimy w kostkę, a zacierki przygotowujemy według przepisu na opakowaniu.
Po godzinie gotowania dodajemy do zupy ziemniaki, przesmażoną paprykę i pomidory i nadal gotujemy aż do miękkości ziemniaków. Na koniec dorzucamy małą saszetkę z pomysłu na zupę węgierską Winiary oraz zacierki. Próbujemy i w zależności od naszego smaku możemy dołożyć jeszcze przypraw. Jeśli zupa jest zbyt gęsta, dolewamy wody i ponownie zagotowujemy.



Przepisem na zupę gulaszową biorę udział w konkursie Winiary organizowanym na Durszlaku. Zastanawiałam się, w jaki sposób spełnić warunek konkursu dotyczący ciekawego podania zupy. Wszystkie pomysły, które przychodziły mi do głowy jak nalanie do gorącego kociołka czy chlebowych miseczek, zostały już przedstawione przez innych uczestników konkursu. Postanowiłam więc, że zupę gulaszową z zacierkami podam w ... puszce po konserwie. W towarzystwie aluminiowej łyżki i otwieracza do puszek nie prezentuje się może zbyt romantycznie, ale na turystyczny wypad z bliską osobą z poczuciem humoru, będzie trafiona!




Polecam wypróbowanie przepisu i koniecznie trzymajcie kciuki za moją wygraną!


środa, 22 sierpnia 2012

W rolach głównych kokos i ananas: kurczak z Antyli Pascala oraz kremowy żel pod prysznic Yves Rocher


Dzisiaj duet ananas i kokos w dwóch odsłonach - kulinarnej i kosmetycznej. Najpierw przepis na kurczaka z Antyli Pascala w ramach akcji Lidla, a następnie recenzja kremowego żelu pod prysznic z limitowanej edycji Smoothie od Yves Rocher.



Składniki:
- 4 pojedyncze filety z piersi kurczaka
- 2 średnie cebule
- 2 pomidory
- 45 g wiórków kokosowych
- pół świeżego ananasa
- puszka mleka kokosowego
- 3 gałązki tymianku
- sól, pieprz, kurkuma
- olej rzepakowy do smażenia

Potrzebne akcesoria:
wok z przykrywką

Ilość porcji: 4
Koszt potrawy: ok. 20 zł
Cena za porcję: 5 zł
Trudność: Średniotrudne
Czas przygotowania: 20 min
Czas gotowania: ok. 30 min


Każdą pierś dzielimy na 3 kawałki, przyprawiamy solą i pieprzem. Ananasa obieramy z pancernej skóry, wydrążamy drewniany środek, połowę owocu kroimy w dużą kostkę. Pomidory sparzamy, obieramy ze skórki, pozbywamy się szypułek i pestek. Miąższ z pomidorów kroimy w kostkę, a cebule w piórka.


Na rozgrzanym w woku oleju rzepakowym smażymy z obu stron filety. Kiedy się zarumienią dodajemy cebulę i przesmażamy przez ok. 3 minuty, następnie dorzucamy wiórki i smażymy przez minutkę intensywnie mieszając. Na patelnię wlewamy mleczko kokosowe z puszki, 75 ml wody oraz dodajemy pomidory i ananasa. Doprawiamy szczyptą kurkumy i tymiankiem (w przepisie świeży, natomiast ja użyłam suszonego). Potrawę przykrywamy, kiedy zacznie się mocno gotować zmniejszamy ogień i gotujemy nadal przez ok. 20 minut pod przykryciem. Zdejmujemy pokrywkę i gotujemy do momentu aż sos zgęstnieje. Podajemy z ryżem.


Danie jest  na wskroś owocowe i egzotyczne, przesiąknięte słodyczą soczystego ananasa i wiórków kokosowych. Kurczak także ma słodkawy posmak, głównie ananasowy. Uwielbiam wszystkie mięsa przyrządzone na słodko, więc potrawa jak najbardziej trafia w moje kubki smakowe. Mąż zachwycony jednak nie był i podsumował, że to kurczak z Bobofrutem.

Przygotowanie wbrew pozorom nie jest pracochłonne, trudność sprawia tylko wydrążenie świeżego ananasa. Pomocny przy tej czynności może być filmik na stronie akcji kuchnialidla.pl. Polecam kurczaka na specjalne okazje, imprezy z udziałem dzieci, czy w babskim gronie.







Na drugi rzut recenzja kremowego żelu Ananas & Kokos z tegorocznej, letniej edycji Smoothie od Yves Rocher.

Opis ze strony producenta:

Smakowita przyjemność owocowego koktajlu w żelu pod prysznic Kokos-Ananas o kremowej konsystencji. Wybraliśmy Ananas i Kokos ze względu na ich egzotyczne zapachy. Pod twardymi skorupkami kryją pyszny, słodki miąższ: twardy i delikatny w kokosie i soczysty, kwaskowaty w ananasie.

źródło: www.yves-rocher.com.pl




Pojemność: 400 ml

Cena: 16 zł  



Z opakowania wydobywa się cudowny zapach kosmetyku - sugestywny aromat kremowego mleczka kokosowego i soku z ananasa. Na myśl przywołuje mi od razu wakacje w egzotycznych krajach i wylegiwanie na leżaku ze słodkim drinkiem Pinakolada w dłoni. Niestety w kontakcie z wodą i skórą zapach żelu staje się bardzo syntetyczny, choć nadal przyjemny.

Nie jest to typowy żel pod prysznic, w zasadzie z żelem ma tylko tyle wspólnego, że myje. Konsystencja jest rzadka, lejąca, powiedziałabym, że to takie rozwodnione, kremowe mleczko. Pieni się nieznacznie, co mnie akurat odpowiada. Oczyszcza bez zarzutu nie wysuszając przy tym skóry. Sprawdził się także w zastępstwie pianki do golenia.



Wszystkie produkty z serii Plaisirs Nature mają szerokie otwory w butelkach, co może nieco utrudniać używanie. Pod prysznicem łatwo jest potrącić butelkę i wylać zawartość, tym bardziej że opakowanie nie należy do poręcznych. Z drugiej strony większa pojemność to na pewno oszczędność pieniędzy, a także lepsze rozwiązanie jeśli kosmetyku używa cała rodzina. Cena przy tej pojemności nie jest za wysoka.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Tarta z łososiem, mozzarellą i pomidorami Pascala


Od kilku tygodni bombardują nas bilboardami oraz reklamami w radiu i telewizji wizerunkiem kucharzy - Pascala i Okrasy. Początkowo spodziewałam się, że to kolejny program kulinarny komercyjnej telewizji, mający na celu zgromadzenie połowy Polski przed telewizorami. Kiedy okazało się, że jest to promocyjna akcja mojego ulubionego marketu - Lidla oraz na czym polega, nastawiłam się bardzo pozytywnie. Na pierwszy ogień postanowiłam wypróbować przepis Pascala na szybką tartę z łososiem, mozzarellą i pomidorami.



Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- 5 jajek
- 100 ml śmietanki 30%
- 2 średnie pomidory
- opakowanie łososia wędzonego
- kula mozzarelli
- pół pęczka szczypiorku
- odrobina masła do nasmarowania blachy
- odrobina mąki
- świeża bazylia, sól, pieprz

Potrzebne akcesoria:
forma do tarty (ok. 26 cm), wałek

Ilość porcji: 3
Koszt potrawy: ok. 20 zł
Cena za porcję: 6,70 zł
Trudność: Średniotrudne
Czas przygotowania: 15 min
Czas pieczenia: ok. 30 min

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Pomidory sparzamy, usuwamy skórkę, wykrawamy gniazda nasienne i kroimy miąższ w kosteczkę. Jajka rozkłócamy, dodajemy do nich śmietankę i łączymy. Ciasto francuskie cienko rozwałkowujemy na posypanym mąką blacie. Formę do tarty natłuszczamy masłem, wkładamy ciasto do formy, przyciskamy mocno do brzegów i dna blaszki, nakłuwamy widelcem oraz usuwamy nadmiar ciasta z brzegów. Na tak przygotowanym cieście układamy naprzemiennie porcje wędzonego łososia i cienkie plastry mozzarelli, doprawiamy solą i pieprzem. Posypujemy całość szczypiorkiem i pokrojonymi pomidorami. Na koniec zalewamy masą jajeczną, dodajemy na wierzch posiekaną, świeżą bazylię i wstawiamy do piekarnika na około pół godziny.


Tarta przed upieczeniem:




Tarta po upieczeniu:



Przepis zredagowałam dość skrótowo, jeśli coś jest niezrozumiałe najlepiej sięgnąć do źródła, czyli filmiku instruktażowego Pascala na stronie akcji: www.kuchnialidla.pl
Tarta zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, smakowała nawet mężowi, który na obiad bez mięsa początkowo kręcił nosem. Wyczuwalny jest przede wszystkim łosoś i jajka, ale także pozostałe składniki. Świetnie ciągnie się upieczona mozzarella, bazylia i pomidory doskonale się komponują z resztą składników. Przepis można z powodzeniem modyfikować, mam już nawet kilka pomysłów. Jedyne do czego mogę się przyczepić to nieco zawyżona liczba porcji - myślę, że starczy dla 2-3 osób, na pewno nie dla 4.

Zaskoczona jestem wspaniałą organizacją całej akcji, przede wszystkim cieszy mnie to, że wszystkie produkty potrzebne do wykonania dań w danym tygodniu są naprawdę w atrakcyjnych cenach! Przykładowo ciasto francuskie - 1,99 zł, łosoś - 4,99 zł, świeże zioła: bazylia i tymianek - 3,29 zł, i uwaga - słoiczek suszonych pomidorów za 4,14 zł! Zrobiłam właśnie spory zapas pomidorów, bo zwykle kupuję je w cenie ok. 7 złotych.

Już nie mogę się doczekać kolejnych, inspirujących i promocyjnych tygodni!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...