wtorek, 21 sierpnia 2012

Róż Essence z trend edycji Miami Roller Girl: recenzja i konkurs





Niedawno w Rossmanach pojawiła się nowa, letnia trend edycja marki Essence - Miami Roller Girl:

Witamy w Miami! W mieście znanym ze swojej plaży, jazdy na rolkach promenadą i klubów tanecznych. Z nową trend edycją Essence "Miami Roller Girl"  zabierzemy cię w podróż na słoneczną Florydę, gdzie siatkówka plażowa, jazda na rolkach czy windsurfing są trendy. Jaskrawe kolory wprawią cię w letni nastrój. Intensywne odcienie i delikatne formuły wspaniale komponują się z opaloną skórą.


Po zapowiedziach edycji polowałam oczywiście na róż i jakimś cudem trafiłam akurat na moment, kiedy ekspedientka w Rossmannie wyjmowała stand. Chwyciłam od razu dwie sztuki do koszyka, a kolejne dwa róże rozeszły się jeszcze przy mnie. Wcale się nie dziwię, bo ta propozycja od Essence jest rewelacyjna i według mnie dorównuje legendarnemu różowi Cute as Hell.


Informacja o różu ze strony Essence:


Jedwabista formuła różu posiada niesamowitą gamę kolorystyczną - od ciepłej pomarańczy po klasyczny róż. Dostępny w wersji: 01 dates on skates.

źródło: www.essence.eu


Cena: 12 zł

Gramatura: 8 g


Róż jest genialnie napigmentowany - wystarczy dosłownie muśnięcie pędzlem, żeby na policzku otrzymać intensywne i żywe barwy. Oszczędność czasu w makijażu z tym kosmetykiem jest ogromna, nie trzeba poprawiać kilka razy w tą i z powrotem jak przy słabiej napigmentowanych różach. Łatwiej też zrobić sobie nim krzywdę (pierwsze malowanie zaowocowało niemal neonowymi plackami), ale stosunkowo szybko przyszło mi opanowanie techniki nakładania. Nie polecam go jako pierwszy róż, natomiast wprawne ręce z pewnością go docenią.

Drugą zaletą obok pigmentacji jest oczywiście kolorystyka. Za 12 zł dostajemy dokładnie trzy róże w jednym, bo tyle kolorów możemy uzyskać z tego niepozornego kosmetyku. Odcienie przechodzą od ciepłej brzoskwini z pomarańczowymi tonami, przez śliczny, ocieplony koral do chłodnego różu a la zimowy rumieniec.




Cieszy mnie też, że w końcu w limitowanej edycji pojawił się róż matowy, o pięknym satynowym wykończeniu, bez żadnych drobinek, błyskotek, czy tandetnego opalizowania. Mam cerę tłustą i problemową, więc generalnie nie służy mi to, co błyszczące, dlatego matowe róże należą do moich zdecydowanych ulubieńców.

Róż Miami Roller Girl to doskonały produkt na wszelkie wyjazdy, kiedy chcemy zminimalizować ilość bagażu. Mamy przecież jeden róż, a trzy możliwości uzyskania makijażu, od ciepłego po chłodny. Zachwycona jestem też trwałością - róż trzyma się cały dzień, nie ściera, nie blednie.

Myślę, że będzie odpowiedni tak samo dla osób z jasną jak i ciemna karnacją, blondynek czy brunetek. Każdy uzyska z niego taki kolor i intensywność, jaka mu pasuje (od naturalnej po teatralną). Ja mam jasną karnację i włosy w odcieniu średniego blondu i wszystkie trzy kolory mi stuprocentowo odpowiadają.




Ogłaszam też konkurs, który potrwa od dziś do 12 września 2012 r. do godz. 23.59. Do wygrania oczywiście nowiutki, nieotwierany, trójkolorowy róż Miami Roller Girl!

Co zrobić, by wziąć udział w konkursie?
- Być publicznym obserwatorem mojego bloga.
- W dowolny sposób zareklamować ten konkurs np. umieszczając logo konkursu w pasku bocznym swojego bloga, informując w notce o udziale w konkursie z linkiem do tego posta itp. Dla osób nie posiadających bloga może być to np. informacja o udziale w konkursie na portalu społecznościowym. Możliwości jest kilka i uznam każdą, nawet najmniejszą formę reklamy.
- Polecić mi jakiś wielofunkcyjny produkt do makijażu np. pomadkę w płynie z błyszczykiem, duet róż i bronzer itp. Może być to także kosmetyk, który z nazwy nie jest wielofunkcyjny, ale znalazłyście dla niego dodatkowe zastosowanie np. podkład, który sprawdza się jako korektor pod oczy lub dowolne akcesorium do makijażu np. pędzel do płynnego korektora używany do nakładania cieni.
Oczekuję informacji o marce, cenie, dostępności oraz uzasadnienia, dlaczego akurat ten produkt polecacie.


Zgłoszenia do konkursu proszę umieścić w komentarzu do tego posta według schematu:
Obserwuję bloga jako:
Mój mail:
Link do reklamy:
Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to ...


15 komentarzy:

  1. Obserwuję bloga jako:kafetka
    Mój mail:anastazja1923@wp.pl
    Link do reklamy:http://kafetkowy.blogspot.com/2012/08/o-najbardziej-procentowej-maseczce-do.html
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to puder brązujący z Marizy , który u mnie sprawdza się również w roli cienia do powiek

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie było ich jeszcze ładne kilka sztuk, ale się nie skusiłam. Za dużo mam już tych róży :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam dużo, cieszę się jednak, że się skusiłam, bo już jest moim ulubionym :)

      Usuń
  3. Kupiłam go zanim trafiłam na Twój blog i również sobie chwalę! ;)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy jest ten roz, ale ja jednak balabym sie tego pomaranczowego odcienia :)

    Obserwuję bloga jako: Ola
    Mój mail: ownwaytolove@gmail.com
    Link do reklamy:http://lamodadebelleza.blogspot.co.uk/p/rozdania.html
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to ... oliwka dla dzieci bamboino, ja stosuje ja do
    nawilzenia swojego ciala
    do opalania jest to najlepszy produkt, lapie promienie slonca najszybciej !
    mi ciezko jest sie opalic ale z ta oliwka to zaden problem.
    a ostatnio nawet uzywalam jej do wlosow i rowniez sprawdzila sie niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję bloga jako: Joanna Sowik
    Mój mail: joannasowik@gmail.com
    Link do reklamy: http://wizaz.pl/forum/showpost.php?p=36089064&postcount=4860
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to sztyft rozświetlający do twarzy, oczu i ust E.L.F. Jak sama nazwa wskazuje nadaje się do makijażu oczu, ust i policzków. Subtelnie rozświetla i nadaje delikatny kolor oraz połysk. Dostępny w kilku wersjach kolorystycznych, więc bez problemu można dopasować odcień do cery. Ja używam go również jako rozświetlacza pod same łuki brwiowe lub do podkreślenia tzw. "łuku Kupidyna" nad górną wargą. Można go również używać na łydki czy obojczyki. Jest mały, wydajny, zajmuje mało miejsca i idealny na wakacje. Zamiast pomadki, błyszczyka, różu, rozświetlacza, cienia do powiek, balsamu na usta, balsamu rozświetlającego mamy właśnie to małe cudeńko ;)
    Do kupienia niestety chyba tylko przez internet, na stronie firmy lub na makeupalley.com kosztuje około 1,5 funta, czyli o ile dobrze liczę ok.7-8 zł. Marka słynie z kosmetyków mineralnych do makijażu. Polecam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję bloga jako: Karolina Lenartowicz
    Mój mail: kaarlen@wp.pl
    Link do reklamy: mclarne.blogspot.com/
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to krem nivea, używam go do nawilżenia, czasem również jako bazy pod cienie, gdy makijaż nie musi mi się trzymać cały dzień na twarzy. Często towarzyszy mi w torebce jest niewielki i niezwykle funkcjonalny :) Zawsze poratuje, gdy skóra wyschnie lub gdy brak bazy :)

    Pozdrawiam, cudny róż!

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję bloga jako: Gray
    Mój mail: graymaluje@gmail.com
    Link do reklamy: Baner u mnie na blogu ;) http://impresjeiekspresje.blogspot.com/
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to: Cóż, jest takich produktów sporo, ale z drugiej strony moje ich używanie nie jest jakieś super oryginalne... Bezbarwny lakier Golden Rose używam jako kleju do przyklejania różnych gadżetów na paznokcie, róży Sleeka spokojnie używam jako cieni do powiek, w końcu są świetnie napigmentowane, różu Suede siłą rzeczy jako bronzera, cieni z powodzeniem można używać jako róż czy rozświetlacz na policzki. Pędzelek z Essence (kulka) sprawdza się u mnie świetnie do nakładania sypkiego korektora, a płaski i twardy pędzelek do nakładania bazy pod cienie. A spiralki używam do czesania brwi zamiast rzęs. Więc cóż, co by Ci tutaj polecić, jak Ty wszystko z tego co piszę już masz ;D Poleciłabym ten duet (niedługo też będzie trio) do konturowania Sleeka, ale jeszcze go nie posiadam ;> Cóż...

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję jako kosmetyczne remedium
    mail klaurightnow@o2.pl
    baner http://kosmetyczneremedium.blogspot.com/

    nie używam wielofunkcyjnych kosmetyków typu 2 w jednym 100 w jednym ale mam kredkę kibica pierre rene czerwień biel czerwień to obecnie moja konturówka do ust a biel baza pod cienie highlighter pod linię brwi i kredka na wodną linię

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuję bloga jako: Wielki Kufer
    Mój mail: wielki.kufer@gmail.com
    Link do reklamy: http://wielkikufer.blogspot.com/p/rozdania.html
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to bezbarwny lakier do paznokci np z Essence. Jest to produkt wielofunkcyjny ponieważ:

    1. Można pomalować nim paznokcie. Dzięki temu będą błyszczały i wyglądały estetycznie.
    2. Lakier bezbarwny można stosować jako bazę pod kolorowy lakier. Dzięki temu unikniemy zabarwienia na płytce.
    3. Lakier bezbarwny stosowany jako końcowy lakier wydłuża trwałość kolorowej emalii.
    4. Bezbarwny lakier jest świetnym środkiem do "zatrzymania" oczek w rajstopach. W szybki sposób możemy uniknąć powiększania się dziury, trzeba tylko zamalować brzeg oczka i miejsce do którego oczko doszło.
    5. Lakier bezbarwny posłużył mi kiedyś jako "klej" do przyklejenia cekinów i innych ozdób w makijażu na Sylwestra. Z jego pomocą na skroni stworzyłam przepiękny makijaż wieczorowy oka.

    To chyba główne zastosowanie bezbarwnego lakieru w moim domu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję bloga jako: la6
    Mój mail: archofbeauty@gmail.com
    Link do reklamy: pasek boczny: http://cosmeng.blogspot.com/
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to ... cień Inglot 361 matte, ma piękny brzoskwiniowo-łososiowy kolor i sprawdza się równie dobrze w roli delikatnego różu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprawiłam linka, bo nie działał ;)

      Usuń
  11. Obserwuję bloga jako: EwelinaHell
    Mój mail: ewe_hell_m@o2.pl
    Link do reklamy: Na razie Twitter bo fb coś mi szwankuje https://twitter.com/EMakowska/status/243469293214388224
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to cień, taki pigment z allegro za 2 zł za malutki słoiczek, ale niesamowicie wydajny, niestety nie pamiętam numerka koloru ;) w kolorze beżowo-różowym takim lekko opalonym ale cielistym z perłowym wykończeniem, kryje idealnie, oprócz zastosowania na oko na mokro i sucho stosuje go jako taki rozświetlacz na ciało i twarz przydawał się latem na moje blade nogi gdy je odsłaniałam a chciałam by choć trochę lśniły w słońcu, nałożony na policzki przy mojej bladej cerze daje efekt bronzera czy różu - zależnie od światła, nałożony na usta z bezbarwnym błyszczykiem nadaje im jasnozłoty kolor, ale bardziej chłodny niż taki miedziany. Najbardziej zaskakującym przeznaczeniem jest mieszanie go z bezbarwnym lakierem, wychodzi piękny perłowy beż idealny na paznokcie - nie miałam takiego lakieru, a chciałam więc to był czysty eksperyment - mieszamy odrobinę lakieru z cieniem i gotowe, taką mieszanką maskowałam już nawet przytartą skórę na torebce w takim kolorze, a nawet uszkodzenia na beżowych płytkach podłogowych, jak widać nie tylko moje paznokcie cieszyły się z wyniku eksperymentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję bloga jako: onepart0fme
    Mój mail: ania.onepart0fme@gmail.com
    Link do reklamy: pasek boczny http://onepart0fme.blogspot.com/
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to kryjący podkład do twarzy Dermacol. Kosztuje ok. 20zł (można kupić próbkę za 3-4zł), najlepsza dostępność jest na allegro (można na niego też trafić w lokalnych drogeriach). Wydajność jest gigantyczna! Jako podkład go nie polecam, jednak świetnie spisuje się jako korektor. Jestem posiadaczką świecącej się skóry na czole, która po kilku godzinach wymaga odświeżenia makijażu. Wtedy dermacol matowi skórę i kryje wszelkie niedoskonałości. Stosuję go również jako bazę na powieki - dzięki temu eyeliner nie odbija się na górnej powiece. Oczywiście jest też najlepszym korektorem pod oczy, jaki znam! Poza sprawami makijażowymi jest świetny do ukrycia kropek po depilacji. Mieszam go z balsamem do ciała - w efekcie otrzymujemy gładką skórę o jednolitym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję bloga jako: ZajacKicak
    Mój mail: ZajacKicak@gmail.com
    Link do reklamy: http://www.facebook.com/kasia.domagala1
    Ulubiony produkt wielofunkcyjny do makijażu to róż Bourjois, ja mam kolor Brun Illiusion. Dla mnie to produkt wielofunkcyjny bo stosuję go na usta, w wersji na mokro, zdarzyło mi się, użyć go również do podkreślenia konturu ust. Na policzkach daje niesamowity kolor ! ale również aplikuję go na moje powieki, zdarzyło się, że użyłam go do zrobienia kreski na moim oku :)
    Ja go dostałam w moim osiedlowym sklepie w którym mam wszystko ale widziałam kosmetyki tej firmy w Realu, Rossmanie (jak dobrze), na allegro pewnie też są i mniejszych sklepikach :) Ja za swój dałam ok 30zł :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze. Są one dla mnie niezwykle cenne i pomocne. Proszę, nie wpisuj: "Fajny blog, zapraszam do mnie", bo to raczej zniechęca mnie do jego odwiedzenia. Jeśli zostawisz wartościowy komentarz, na pewno zajrzę na Twojego bloga.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...