Szczerze mówiąc nigdy nie przepadałam za młodą kapustą, zawsze kojarzyła mi się ze znienawidzonym koperkiem i przykrym zapachem roznoszącym się po kuchni. W tym roku mąż uparł się, że ma ochotę na młodą kapustę i sam ją przyrządził. Muszę przyznać, że nie jest wcale taka zła, chociaż z pewnością nie znajdzie się w gronie moich przysmaków, za to mąż się nią zajadał. Przepis znaleziony tutaj: klik.
Składniki:
- główka młodej kapusty
- 2 średnie cebule
- pęczek koperku
- kilka liści laurowych
- ok. 10 ziaren ziela angielskiego
- 2 łyżki oliwy
- 2 łyżeczki soli
- pieprz do smaku
Potrzebne akcesoria:
średni garnek
Ilość porcji: 4
Koszt potrawy: ok. 6 zł
Cena za porcję: 1,50 zł
Trudność: Łatwe
Czas przygotowania: 15 min
Czas duszenia: ok. 30 min
Młodą kapustę szatkujemy drobno, a cebulę kroimy w kostkę. Do garnka przekładamy pokrojoną kapustę, cebulę, oliwę i wszystkie przyprawy z wyjątkiem koperku. Całość zalewamy około 2 szklankami wody i dusimy pod przykryciem mniej więcej pół godziny. Pod sam koniec duszenia dokładamy pokrojony koperek.
Kapustę podajemy na ciepło, z dodatkiem młodych ziemniaków, pieczywem albo jako samodzielne danie. To przepis podstawowy, ale można go urozmaicać na różne sposoby np. dokładając marchewkę.

